mirek, sylwetka mirosława pokory

„Na polowaniu najważniejsze jest towarzystwo, a nie jakieś tam kaczki” – zwykł mawiać główny bohater książki „Mirek

Kategoria: Tagi: , , ,

Opis

„Na polowaniu najważniejsze jest towarzystwo, a nie jakieś tam kaczki” – zwykł mawiać główny bohater książki „Mirek. Sylwetka. Mirosława. Pokory”. Choć większość osób zna. Mirosława. Pokorę jako wspaniałego rysownika, ilustratora książek (autorstwa m.in. Jana. Brzechwy, Wandy. Chotomskiej, Ewy. Szelburg-Zarembiny czy. Miry. Lobe) i czasopism (przez ponad 40 lat był związany z redakcją „Łowca. Polskiego”), którego charakterystycznej kreski nie sposób pomylić z żadną inną, warto podkreślić, że był też zapalonym myśliwym i przez długie lata należał do. Koła Łowieckiego. Literatów. Polskich, gdzie funkcję łowczego pełnił Michał Sumiński. Publikacja ta stanowi zbiór anegdot opowiedzianych przez bliskich kolegów i współpracowników. Mirosława. Pokory: dziennikarza i grafika. Andrzeja. Arcimowicza, redaktora. Mirosława. Chrzanowskiego oraz literata i autora tekstów piosenek. Kazimierza. Winklera. Z ich wspomnień, które czyta się jednym tchem, wyłania się portret nietuzinkowej postaci oraz człowieka wielu talentów i pasji. Dowiadujemy się m.in., że. Pokora potrafił świetnie gotować i często zaskakiwał przyjaciół wykwintnymi daniami przyrządzanymi w czasach, kiedy półki sklepowe świeciły pustkami, uwielbiał zbierać grzyby i wędkować, kochał niemieckie wyżły, a za swoje ulubione miejsce uważał leśniczówkę na. Lipniku w. Puszczy. Piskiej. Choć był duszą towarzystwa i znakomitym, wesołym kompanem zarówno na ambonie, jak i przy biesiadnym stole, zawsze zażarcie bronił własnego zdania, co niekiedy prowadziło do kontrowersji i spięć. Wszyscy jednak zgodnie podkreślają, że mimo niepokornej duszy. Mirosław miał wielkie serce, niezwykłą wrażliwość i ogromną wyobraźnię. Wstęp do książki napisał prof. Wiktor. Jędrzejec, dyrektor. Departamentu. Szkolnictwa. Artystycznego i. Edukacji. Kulturalnej. Ministerstwa. Kultury i. Dziedzictwa. Narodowego. Całości dopełnia zaś interesujący artykuł historyka sztuki dr. Jacka. Friedricha z. Uniwersytetu. Gdańskiego poświęcony nieco mniej znanej, pocztówkowej twórczości. Mirosława. Pokory. W ciągu 30 lat rysownik ten stworzył bowiem 10 serii (łącznie 90 wzorów) kartek okolicznościowych. Niewątpliwym i bodaj największym atutem tej publikacji są ilustracje wykonane przez jej głównego bohatera w latach 1960–2005  zarówno te zabawne, pełne „niesamowitych pierzasto-kędziorkowato-pręcikowato-rzęskowatych zawijasów”, by użyć trafnego określenia dr. Friedricha, jak i poważne obrazy olejne o tematyce przyrodniczej.  

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „mirek, sylwetka mirosława pokory”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *